Herbal Pets

Świnki morskie – ABC

Świnki morskie – ABC

Ameryka Południowa jest ojczyzną dzikiej świnki morskiej, od której pochodzą wszystkie współczesne odmiany tego wyjątkowo sympatycznego zwierzątka. Jest ona blisko spokrewniona z kapibarą. największym na świecie gryzoniem, a także z kolczastym jeżozwierzem.

Badacze historii hodowli i pochodzenia świnki morskiej dotarli do informacji, że jej dziki przodek, należący do świnek żyjących w górach, został udomowiony przez starożytnych Inków. Stało się to jeszcze przed przybyciem Hiszpanów do Ameryki. Indianie hodowali świnkę dla smacznego podobno mięsa, a jednocześnie uczynili ją przedmiotem swojego religijnego kultu.

Chociaż świnka morska, wbrew nazwie, nie ma nic wspólnego z mieszkanką chlewu, jej specyficzny zapach, odgłosy oraz krępa budowa ciała nasunęły skojarzenia ze zwykłą świnią hodowlaną. Przydomek „morska” zapewne pierwotnie brzmiał „zamorska” i określał miejsce pochodzenia zwierzęcia – właśnie zza morza.

Do Europy świnka została przywieziona w XVI wieku przez hiszpańskich konkwistadorów. Początkowo była zwierzęciem dostępnym tylko dla arystokracji. Niedługo potem przekonano się o dużej płodności tego gryzonia i ceny świnek spadły. Kupowano ją głównie jako prezenty dla dzieci.

Europejczycy wyhodowali wiele ras świnek morskich. Różnią się one przede wszystkim kolorem i długością włosów. Najbardziej popularne są holenderki, himalajki, szylkrety, jednokolorowe, aguti, albinotyczne oraz szeki. Cierpliwym hodowcom możemy polecić wymagające codziennej pielęgnacji długowłose angory albo mające zabawnie rozmierzwione futerko świnki rozetkowe.

Fachowcy zalecają potencjalnym właścicielom świnki morskiej odpowiednio się przygotować na jej przyjęcie. Przede wszystkim najważniejsza jest duża klatka wykonana z materiału odpornego na wilgoć albo po prostu szklane akwarium. Jedna ścianka pomieszczenia dla świnki musi być przeźroczysta, aby zwierzątko mogło bez przeszkód obserwować otoczenie. Warto też umieścić wewnątrz plastikowe pojemniki na wodę i na suchy pokarm. Polecane są również drabinki na siano bądź trawę. Można do środka wstawić mały domek ze sklejki, który da śwince schronienie lub szansę na chwilę intymności.

Gdy kupimy wreszcie wymarzone zwierzę, musimy zadbać o jego właściwą pielęgnację: czesanie, szczególnie ważne u świnek długowłosych, odpowiednie przycinanie pazurków i żywienie. Bardzo ważne jest to, aby dać zwierzęciu coś twardego do gryzienia ze względu na stale rosnące siekacze. Natomiast kąpieli nie polecamy, ponieważ świnka tego nie lubi, a poza tym może bardzo łatwo się przeziębić.

Hodowla kilku osobników jest wskazana wtedy, jeśli nie mamy możliwości poświecenia zwierzątku zbyt dużo czasu. W przeciwnym wypadku świnka, która jest przecież stworzeniem stadnym, może poczuć się samotna i nawet zachorować. Najlepiej rozumieją się dwie samiczki. Dwa samce mogą być względem siebie agresywne. Bezpieczniej wtedy dokupić samiczkę. Jeżeli nie zamierza się powiększać hodowli, samca można poddać kastracji, która jest łatwiejsza do przeprowadzenia niż u samicy. Dzięki niej nie będzie on też wydzielał przykrego zapachu.

Ilość pokarmu podawanego śwince powinna być ściśle odmierzana ze względu na skłonność tego zwierzątka do tycia. Najlepiej karmić ją dwa razy dziennie o tych samych porach. Musimy się starać, aby pokarm był urozmaicony. Oto przykład jadłospisu: 1,5 łyżki ziaren kukurydzy albo słonecznika, pół jabłka, kilka plasterków surowej marchwi i selera, pęczek świeżej trawy oraz pół szklanki siana.

Jednak, oprócz karmienia, nie można zapominać o napojeniu świnki. Najlepiej podawać zwierzęciu przegotowaną lub mineralną wodę umieszczoną w specjalnych pojemniczkach przytwierdzanych do ściany klatki. Zapobiega się w ten sposób przewróceniu naczynia lub zabrudzeniu wody odchodami. Raz dziennie można dać śwince wodę zmieszaną z pełnotłustym mlekiem, co zaspokaja jej zapotrzebowanie na białko.

Oryginalny artykuł

Zobacz artykuł (strona 1)

Koniecznie trzeba pilnować, by świnka nie zjadała za dużo świeżej trawy, ponieważ jej nadmiar może doprowadzić do wzdęć lub zaparć. Powinno się też umieścić w klatce kostkę soli kuchennej, która jest dla tego zwierzątka źródłem składników mineralnych.

Ludzie hodujący po kilka świnek często są świadkami ich ciekawych zachowań społecznych. Samczyki mają harem złożony z kilku lub kilkunastu samic, który bronią nawet przed własnymi synami. Zadziwiający jest również sposób porozumiewania się tych gryzoni. Przerażone piszczą, zadowolone chrząkają i mruczą, a gdy im się coś nie spodoba, warczą. Kiedy poczują się zagrożone i potrzebują pomocy, przeraźliwie kwiczą. Po pewnym czasie właściciel jest w stanie nauczyć się ich języka, a tym samym lepiej zrozumieć wymagania i potrzeby swoich podopiecznych.

Łatwo także hodować świnki z innymi gryzoniami np. tak modnymi ostatnio miniaturowymi królikami. Natomiast chomiki i myszy bywają agresywne. Chociaż są mniejsze od świnki, to potrafią dotkliwie ją pogryźć. Większe zwierzęta domowe, takie jak koty i psy, mogą wpływać stresująco na świnkę morską, a nawet uczynić jej krzywdę. Zdarza się, że świnka i kot lub pies wychowywane razem od dzieciństwa mogą się ze sobą zaprzyjaźnić.

Mimo że świnki morskie nie należą do szczególnie inteligentnych gryzoni, jednak mogą nauczyć się kilku prostych sztuczek. Po cierpliwym treningu zwierzątko reaguje na własne imię i potrafi przybiec do nas, gdy na nie zagwiżdżemy.

Najbardziej sprawnymi zmysłami u świnek są słuch i węch. Ten ostatni jest około stu razy lepszy od ludzkiego. Jako narząd dotyku służą wyrastające wokół pyszczka wąsy, przydatne w takich ciemnych miejscach, jakimi są nory i szczeliny.

Oczy świnki umieszczone są po bokach głowy. Dzięki temu zwierzątko ma szerokie pole widzenia – nie odwracając głowy, widzi wyraźnie nie tylko to, co się dzieje z przodu, ale i z boku. W naturze jest to ważna cecha, ponieważ świnka morska jako stworzenie dzienne musi wcześnie zauważyć polującego na nią drapieżnika, aby zdążyć się przed nim schować.

Potomstwo u świnek przychodzi na świat po około 10 tygodniach ciąży i jest w pełni rozwinięte (tzn. młode mają otwarte oczy i potrafią od razu biegać). Rodzi się najczęściej dwoje młodych, czasem mniej lub więcej. Po pewnym czasie powinniśmy jednak rozdzielić rodzeństwo, jeśli nie chcemy dochować się następnego pokolenia. Samce dojrzewają płciowo po około 60 dniach, a samiczki już po 30-35. Jednak dojrzałość hodowlaną (kiedy przestają rosnąć) obie płci osiągają w wieku 3-5 miesięcy.

Rodzina dla małych świnek jest bardzo ważna, chociaż od urodzenia potrafią być samodzielne. Gdy istnieje taka konieczność, maluchy mogą tuż po narodzinach jeść to samo, co dorosłe osobniki. Możliwe jest to dzięki temu, że wymiana zębów mlecznych na stałe zachodzi, kiedy młode znajdują się jeszcze w brzuchu matki.

Samica posiada tylko dwa sutki, lecz rzadko dochodzi do przepychanek podczas karmienia. Gdy miot jest liczny, część dzieci pije mleko, a inne czekają na swoją kolejkę. Matka karmi młode przez trzy tygodnie.

Trudności w hodowaniu świnek zdarzają się rzadko. Zalecana jest dokładna obserwacja zwierzęcia, aby jak najwcześniej zauważyć ewentualne symptomy choroby.

U chorego zwierzęcia mogą się pojawić: strupki na pyszczku i nosie, łzawienie oczu, przyspieszony lub ciężki oddech, nadmierna senność albo niespokojne zachowanie wskazujące na to, że coś je boli. Najlepiej wtedy jak najszybciej udać się ze zwierzęciem do weterynarza. Również zbyt długie pazurki albo przerośnięte zęby mogą być przyczyną bardzo przykrych dolegliwości. Odpowiednio wczesne wykrycie takich wad może nawet uratować śwince życie. Znane są też schorzenia właściwe tylko dla tego gryzonia, na przykład paraliż świnek. Gdy zauważymy, że zwierzątko chudnie, ma zaparcia i kłopoty z oddychaniem, może to świadczyć o początkach tej poważnej choroby.

Właściwie pielęgnowana świnka morska daje dużo radości i satysfakcji. Idealnie nadaje się na domowego ulubieńca nawet dla małych dzieci, ponieważ jest bardzo łagodna i niezbyt wymagająca w porównaniu z innymi niedużymi zwierzątkami. Co więcej, można nawiązać z nią lepszy kontakt niż na przykład z chomikiem. Dziecko powinno tylko nauczyć się prawidłowo trzymać świnkę, która, wbrew pozorom, jest stworzeniem o delikatnej budowie. Jedną rękę wsuwa się śwince pod brzuch, drugą z wierzchu przytrzymuje za grzbiet. Można też nosić zwierzątko na rękach, ostrożnie przytulając je do tułowia.

Zachętą dla oszczędnych może być bardzo przystępna cena świnki, która waha się zwykle w granicach 16-30 złotych, w zależności od wieku, koloru i rasy.

Aby zwierzątko nie czuło się samotne, należy zapewnić mu towarzystwo innej świnki. Świnki uwielbiają zieleninę, ale trzeba im ją wydzielać, gdyż może powodować wzdęcia.

[podpisy ze zdjęć]
Jednobarwne aguti przypominają wyglądem swoich dzikich przodków.
Świnka morska jest niewielkim, miłym i niezbyt wymagającym zwierzątkiem, dlatego mogą się nią opiekować nawet małe dzieci.

Oryginalny artykuł

Zobacz artykuł (strona 2)

Źródło: „Kocham zwierzęta” (nr 22, 21.10-03.11.98)